Przejdź do treści
Otwórz PDFora

Skany

Strona ze skanera to zdjęcie

Stąd bierze się i waga pliku, i to, że nie da się w nim niczego wyszukać.

Dlaczego tyle waży

Skaner zapisuje punkty, nie litery. Jedna strona w rozdzielczości do druku potrafi ważyć więcej niż kilkadziesiąt stron zwykłego tekstu, a dwudziestostronicowa umowa robi się załącznikiem nie do wysłania.

Co zyskujesz, a co tracisz

Zyskujesz plik, który przejdzie przez pocztę i szybciej się otworzy. Tracisz część szczegółu w obrazach — zwykle niewidoczną na ekranie, ale widoczną przy wydruku z bliska.

Kiedy lepiej nie zmniejszać

Gdy dokument idzie do druku, do sądu albo do urzędu z wymaganiami co do czytelności. Wtedy rozsądniej wysłać oryginał inną drogą niż poczta — albo podzielić go na części.

Zamiast zmniejszania czasem wystarczy

  • Podzielić dokument i wysłać tę część, która jest potrzebna
  • Usunąć strony, które trafiły do pliku przypadkiem
  • Wyciągnąć same obrazy, jeśli chodziło tylko o nie